1

Genetyczna skłonność do tycia

[pomijam tutaj przypadki chorób, bo to wielka rzadkość]

Wiele osób często mi powtarza, że miałem łatwiej przygotować się do zawodów i zrobić dobrą formę, bo mam dobre geny. A oni, nawet gdyby chcieli to nie dadzą rady no bo geny. Pomijając już budowę masy mięśniowej, to zrzucić zbędnych kilogramów tłuszczu też nie mogą… no bo geny.

Jest to oczywiście jedna z głupszych wymówek. Geny nie określają dokładnie tego jak będziemy wyglądać. Dają tylko wachlarz możliwości, w szczególności jeżeli idzie poziom tkanki tłuszczowej. Nigdzie nie ma zapisanej informacji czy będziemy ważyć 70 czy 90 kg. Geny mogą determinować skłonność do tycia, ale nigdy nie determinują konkretnej wagi. Podobnie jak w samochodzie mamy określoną ładowność, która wcale nie oznacza, że samochód musi jeździć cały czas załadowany do swojego maksimum.
Oczywiście zdarzają się osoby, genetyczne wybryki, które mogą jeść co popadnie i wyglądać świetnie. Podobnie zdarzają się osoby u których drobne odstępstwo od diety oznacza szybkie tycie. Jednak nie znaczy to, że osoby ze skłonnością do tycia nie mają możliwości utrzymania prawidłowej wagi lub zrzucanie nadwagi.
Problem ze zrzuceniem nadwagi (jaki miałem również i ja) wynika tylko i wyłącznie z popełniania błędów dietetycznych i treningowych. Najczęstszymi błędami są: unikanie tłuszczów i przesadzanie z treningami aerobowymi ( które w przeszłości sam popełniałem). Kilka razy natknąłem się również na zastępowanie pełnowartościowych posiłków „lekkimi ciastkami pełnoziarnistymi”, co już jest kompletną głupotą.
Dlatego najprawdopodobniej, geny przez które tyle osób nie może schudnąć i utrzymać prawidłowej wagi, wyglądają tak jak na zdjęciu poniżej. Więc jeśli ktoś ma problem z nadwagą, geny nie mogą być żadnym uzasadnieniem zbyt dużej ilości tkanki tłuszczowej. Zdrowa dieta i mądre treningi zawsze dadzą efekt.
wypieki

Comments

comments

Fitness kuchnia

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.